Zwycięstwo na koniec obozu
Na zakończenie obozu przygotowawczego bialska Stal zmierzyła się w sparingu z Gwarkiem Ornontowice.
BKS Stal - Gwarek Ornontowice 4:0 (2:0)
Bramki:
1:0 Wiśniewski (40')
2:0 Wiśniewski (44')
3:0 Lewandowski (50')
4:2 Habdas (83')
BKS ( I połowa): Kozik, Zdolski, Dancik, Szczurek, Dzionsko, Sobala, Czaicki, Karcz, Brychlik, Caputa, Wiśniewski
BKS (II połowa): Chmiel, Paleta, Urbaniak, Sornat, Wojtyło, Iskrzycki, Wójcik, Szumilas, Habdas, Lewandowski, Luke
W drugim sparingu rozegranym podczas zgrupowania bialskiej Stali, rywalem podopiecznych trenera Rafała Góraka był Gwarek Ornontowice. Zespół gości podszedł do sparingu z BKS Stal bardzo poważnie, stąd być może mnóstwo fauli i nieczystych zagrań ze strony piłkarzy Gwarka. Tylko w pierwszej połowie sędzia mógł pokazać co najmniej 5 żółtych kartek. Skończyło się na jednej, która nie utemperowała zapału gości, którzy cały mecz grali bardzo agresywnie. Przez długi czas bielszczanie nie potrafili sobie z tym poradzić. Wreszcie w 40. minucie po rzucie wolnym Marcina Czaickiego piłka odbiła się od poprzeczki i trafiła do Filipa Wiśniewskiego, który głową skierował ją do bramki. Kilka minut później popularny "Wiśnia" zdobył drugiego gola, dzięki czemu bialska Stal do przerwy prowadziła 2:0.
Drugą połowę w składzie BKS Stal widzieliśmy już zupełnie nowych 11 zawodników. Nie zmieniło to jednak obrazu gry. Podopieczni trenera Rafała Góraka wciąż prowadzili grę, co przełożyło się na kolejne dwie bramki. Na 3:0 podwyższył Karol Lewandowski, który wykończył kontrę wyprowadzoną przez Uzomę Luke. Wynik na 4:0 ustalił Marcin Habdas.
Rafał Górak: Cieszę zwycięstwa w obu tych sparingach, ale najważniejsze było same zgrupowanie. Przepracowaliśmy ciężko cały ten okres i udało nam się wszystko zrealizować zgodnie z planem. Zagraliśmy oba mecze dobrze i to przełożyło się na wynik. Pogoda nas nie rozpieszczała, ale nie można narzekać. Kiedy była ładna pogoda, byliśmy w górach: Szyndzielnia, Klimczok. Poza tym boisko na Górce zawsze było odśnieżone, nie to, co w innych miastach na Śląsku (śmiech). Za to pracownikom BBOSiR należą się wielkie ukłony i słowa podziękowania. Nie mam jeszcze w głowie podstawowego składu na ligę. Cieszy mnie to, że nasz skład mocno się wyrównał. Cały czas powtarzam tym zawodnikom, którzy grali w lidze mniej, że muszą być gotowi na 100 % w każdej chwili. Każdy z nich może stać się takim Michałem Szybą, który mało grał w Mistrzostwach Świata w piłce ręcznej, a później wszedł na boisko w meczu o brąz i stał się bohaterem. Z każdym z tych zawodników może być podobnie. Darek Rucki nie zagrał w ostatnich dwóch sparingach z powodu urazu paznokcia. Wdarł się stan zapalny, był na antybiotyku. Trochę Darek stracił, ale na szczęście nie za dużo.







